FRAGMENT ZAPISKÓW MARCINA:
"...Gdybym zaczął historię od tego, że mam raka, to pewnie zostałbym posądzony o epatowanie chorobą. Więc zacznę trochę inaczej.
Mam
siłę i wolę działania. Kocham to co robię i kocham najbliższych. Staram
się też kochać ludzi, jeśli tylko jest to możliwe. Nie mam siły by
udawać, więc nie udaję niczego. Nie skarżę się i nie oskarżam. Mam kilku
przyjaciół i mogę liczyć na ich pomoc.
Jako, że moja codzienność
bywa nagła i często zaskakująca, postanowiłem ją księgować w tym właśnie
miejscu. Może czasem jakiś wiersz…, bo przecież piszę. Może tekst
piosenki…, bo przecież śpiewam, a może kilka jaskrawych spostrzeżeń w
ciągu dnia. Zobaczę…, zobaczymy…zbyt mało czasu w życiu....zbyt mało..."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin i Wiola Różyccy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin i Wiola Różyccy. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 września 2014
środa, 27 sierpnia 2014
PAN ŚMIERĆ
W/g mnie najpiękniejszy wywiad z Marcinem...bardzo szczery, intymny....Myślę, że każdy w tych słowach znajdzie cząstkę siebie.
Jednak nie wszyscy potrafią o tym mówić- ŚMIERĆ to jednak jest nadal temat tabu, ludzie się boją.
Marcin nigdy nie miał z tym problemu, dla niego to był temat jak każdy inny. W pewnym momencie życia jednak inaczej patrzymy na wiele spraw, dojrzewamy do tego i zaczynamy częściowo rozumieć.
< Film jest własnością Lubelskiej Telewizji Internetowej >
Pozdrawiam
Aga S.
środa, 2 kwietnia 2014
ZASŁUCHAJMY SIĘ
Jutro, czyli 3 kwietnia po godzinie 18 w Radio Lublin będziemy mogli posłuchać wspomnień o Marcinie.
Razem z Kasią Michalak i Agnieszką Czyżewską porozmawiamy sobie o tym co zostawił na Marcin, zanurzymy się w muzyce, w głosie...on tam będzie razem z nami, bo to audycja dla niego, o nim , z nim...
Będziecie z nami?
Serdecznie zapraszam
Aga S.
Pod tym linkiem kryje się Radio Lublin ON-LINE
Razem z Kasią Michalak i Agnieszką Czyżewską porozmawiamy sobie o tym co zostawił na Marcin, zanurzymy się w muzyce, w głosie...on tam będzie razem z nami, bo to audycja dla niego, o nim , z nim...
Będziecie z nami?
Serdecznie zapraszam
Aga S.
Pod tym linkiem kryje się Radio Lublin ON-LINE
wtorek, 19 listopada 2013
BLADY CIEŃ
Witam na stronie poświęconej Marcinowi Różyckiemu. Witam i przesyłam ukłony nowym gościom i stałym odwiedzającym użytkownikom.
Dziś chcę Wam przypomnieć jeden z fragmentów tekstu Marcina...blady cień prawdy zawarty w tym utworze
"....nie umiem tłumaczyć z tych ohydnych rzeczy,
którymi nigdy w życiu serca nie splamiłem,
niech złożą ten scyzoryk co kaleczy plecy,
niech zajrzą w swoje dusze tak jak ich uczyłem...."
(Marcin Różycki-fragment z tomiku "Pan Śmierć" 25.05.2012r)
Pozdrawiam
Aga S.
Dziś chcę Wam przypomnieć jeden z fragmentów tekstu Marcina...blady cień prawdy zawarty w tym utworze
"....nie umiem tłumaczyć z tych ohydnych rzeczy,
którymi nigdy w życiu serca nie splamiłem,
niech złożą ten scyzoryk co kaleczy plecy,
niech zajrzą w swoje dusze tak jak ich uczyłem...."
(Marcin Różycki-fragment z tomiku "Pan Śmierć" 25.05.2012r)
Pozdrawiam
Aga S.
środa, 28 sierpnia 2013
OBNAŻENI
" Niewiele jest historii prawdziwych
Częściej zdarzają się te atrakcyjne.."
< Marcin Różycki -"Iluzjonista">
Marcin był / jest po części reprezentantem swoich czytelników. W każdym utworze zapisana jest świadomość zwierciadła dla każdego kto przeczyta kilka wersów. Jego obnażenia w ostatnich utworach porażają szczerością, porażają ale w pozytywnym słowa znaczeniu.
Dał ludziom możliwość odnalezienia samych siebie w swojej twórczości. Sprawił, że dotychczas zamknięty w sobie człowiek odkrył siebie na nowo i być może po raz pierwszy w życiu sam sobie zaufał. Obnażenie się przed sobą ze swoich słabości, wątpliwości czy błędów daje możliwość spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. To szansa na naprawienie tego, co się już dokonało i czego się żałuje.
Wszyscy jesteśmy uczestnikami rzeczywistych jego myśli. Autentyczność wierszy i głosu powoduje, że słuchacz- czytelnik zanurza się cały w tej twórczości.
Marcin w swoich utworach za każdym razem ukazywał coś nowego, od banalnych spostrzeżeń realiów, zwykłych codziennych sytuacji , po głębokie przemyślenia, miłość i tęsknotę. Wszystko wokół i każdy człowiek był dla Marcina inspiracją. Był niesamowitym obserwatorem rzeczywistości. Wszystko było fundamentem do kolejnych utworów, ciągle trafiał na nowe dźwięki i słowa. Zawsze pisał lekko, szczerze bez zbędnego upiększania. I to jest u niego wyjątkowe.
Kiedyś ktoś powiedział: KAŻDY TKWI W BAGNIE WŁASNEGO ŻYCIA, I TYLKO OD NIEGO SAMEGO ZALEŻY JAK DŁUGO UTRZYMA SIĘ NA POWIERZCHNI.
Marcin zawsze unosił się ponad tym, bo potrafił wyciągnąć wnioski z każdego ruchu.
Myślę, że w pewnym sensie obnażył nas samych w naszych lustrach... Nie mam pojęcia czy zgadzacie się ze mną. To są moje odczucia i spostrzeżenia.....
Pozdrawiam
Aga S.
Częściej zdarzają się te atrakcyjne.."
< Marcin Różycki -"Iluzjonista">
Marcin był / jest po części reprezentantem swoich czytelników. W każdym utworze zapisana jest świadomość zwierciadła dla każdego kto przeczyta kilka wersów. Jego obnażenia w ostatnich utworach porażają szczerością, porażają ale w pozytywnym słowa znaczeniu.
Dał ludziom możliwość odnalezienia samych siebie w swojej twórczości. Sprawił, że dotychczas zamknięty w sobie człowiek odkrył siebie na nowo i być może po raz pierwszy w życiu sam sobie zaufał. Obnażenie się przed sobą ze swoich słabości, wątpliwości czy błędów daje możliwość spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. To szansa na naprawienie tego, co się już dokonało i czego się żałuje.
Wszyscy jesteśmy uczestnikami rzeczywistych jego myśli. Autentyczność wierszy i głosu powoduje, że słuchacz- czytelnik zanurza się cały w tej twórczości.
Marcin w swoich utworach za każdym razem ukazywał coś nowego, od banalnych spostrzeżeń realiów, zwykłych codziennych sytuacji , po głębokie przemyślenia, miłość i tęsknotę. Wszystko wokół i każdy człowiek był dla Marcina inspiracją. Był niesamowitym obserwatorem rzeczywistości. Wszystko było fundamentem do kolejnych utworów, ciągle trafiał na nowe dźwięki i słowa. Zawsze pisał lekko, szczerze bez zbędnego upiększania. I to jest u niego wyjątkowe.
Kiedyś ktoś powiedział: KAŻDY TKWI W BAGNIE WŁASNEGO ŻYCIA, I TYLKO OD NIEGO SAMEGO ZALEŻY JAK DŁUGO UTRZYMA SIĘ NA POWIERZCHNI.
Marcin zawsze unosił się ponad tym, bo potrafił wyciągnąć wnioski z każdego ruchu.
Myślę, że w pewnym sensie obnażył nas samych w naszych lustrach... Nie mam pojęcia czy zgadzacie się ze mną. To są moje odczucia i spostrzeżenia.....
Pozdrawiam
Aga S.
piątek, 9 sierpnia 2013
" LALALA RZECZ O MARCINIE ..." JUŻ W TVP
Zapraszamy na film Lubelskiego Funduszu Filmowego w TVP 2
Mieszkańcy całej Polski będą mogli obejrzeć film dokumentalny o lubelskim bardzie pt. "La la la la - rzecz o Marcinie Różyckim" w reżyserii Grażyny Stankiewicz. Dokument zostanie wyemitowany w Programie 2 Telewizji Polskiej w dniu 13 sierpnia 2013 roku o godzinie 23:10 w ramach cyklu "Świat bez fikcji". Producentami filmu są dwie lubelskie firmy: OTO Agencja Producencka i AURUM FILM.
Projekt
filmowy został wsparty przez Lubelski Fundusz Filmowy, ze względu na
powiązanie historii bohatera dokumentu z Lublinem oraz z powodu wysokich
walorówi artystycznych filmu, które pozwalają na promocje naszego
miasta.
Filmowa opowieść przedstawia postać lubelskiego artysty Marcina Różyckiego, który zmarł w sierpniu ubiegłego roku w wieku 36 lat. Historię Marcina opowiedzą jego przyjaciele, znajomi i współpracownicy m.in. mentor, Jan Kondrak, lider Lubelskiej Federacji Bardów czy Jan Poprawa, krytyk muzyczny i publicysta, od kilkudziesięciu lat związany z tworzeniem życia poetycko muzycznego w Krakowie. Dopełnieniem obrazu artysty będą wypowiedzi osób, z którymi Marcin Różycki dzielił życie prywatne. Tłem dla tych relacji będzie obraz Lublina, miasta mocno związanego z jego losem i twórczością.
Filmowa opowieść przedstawia postać lubelskiego artysty Marcina Różyckiego, który zmarł w sierpniu ubiegłego roku w wieku 36 lat. Historię Marcina opowiedzą jego przyjaciele, znajomi i współpracownicy m.in. mentor, Jan Kondrak, lider Lubelskiej Federacji Bardów czy Jan Poprawa, krytyk muzyczny i publicysta, od kilkudziesięciu lat związany z tworzeniem życia poetycko muzycznego w Krakowie. Dopełnieniem obrazu artysty będą wypowiedzi osób, z którymi Marcin Różycki dzielił życie prywatne. Tłem dla tych relacji będzie obraz Lublina, miasta mocno związanego z jego losem i twórczością.
Marcin Różycki po raz pierwszy uwiódł publiczność na Festiwalu Piosenki Autorskiej „Oranżeria” w Radzyniu Podlaskim zdobywając tam główną nagrodę w 1997 roku. Później była pierwsza nagroda na Festiwalu Piosenki Autorskiej w Oleśnie, trzecia nagroda na XXXIV Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz nagroda specjalna im. Wojciecha Bellona dla najlepszego autora tekstu. Podczas XXXV Studenckiego Festiwalu Piosenki w 1999 roku Różycki zdobył drugą nagrodę m.in. za piosenkę „Erotyk zza kiosku”.
Marcin Różycki wydał autorską płytę pt. „Erotyk zza kiosku” oraz dwa tomiki wierszy. Z Lubelską Federacją Bardów nagrał trzy płyty: „Na żywo w Hadesie”, „Miłość mi wszystko wyjaśniła” i „Lubelska Federacja Bardów – Kazimierzowi Grześkowiakowi”.
Zdjęcia do filmu kręcone były w lecie i na jesieni 2011 roku m.in. w Lublinie, Zamościu czy w Rymanowie Zdroju. Film jest jednym z laureatów konkursu Lubelskiego Funduszu Filmowego 2011.
Scenariusz i reżyseria: Grażyna Stankiewicz, zdjęcia: Mariusz Kaźmierski, montaż: Olga Michalec-Chlebik, muzyka: Marcin Różycki, kierownictwo produkcji: Anna Chruścicka.
/źródło; http://film.lublin.eu/219,zapraszamy_na_film_lubelskiego_funduszu_filmowego__w_tvp_2 /
MAM NADZIEJĘ, ŻE KAŻDY ZNAJDZIE CHWILKĘ BY ZOBACZYĆ TEN MATERIAŁ
czwartek, 1 sierpnia 2013
TO JUŻ ROK
10 Sierpnia minie rok odkąd Marcin pożegnał ziemski świat. Nie odszedł , bo jest tu z nami w swojej twórczości, we wspomnieniach i w muzyce. Jest wśród nas zawsze, dopóki o nim pamiętamy, dopóki czytamy jego wiersze, dopóki słuchamy jego głosu malującego obrazy w piosenkach.
Z okazji tej rocznicy 11 sierpnia ,o godzinie 9 rano, w Kościele Św. Wojciecha przy ul. Podwale 15 w Lublinie odbędzie się Msza Święta w intencji Marcina. Kto ma chęć uczestniczyć w tej uroczystości niech czuje się zaproszony.
Pozdrawiam
Aga S.
środa, 31 lipca 2013
NIESPODZIANKA
Ogłaszam niespodziankę dla fanów twórczości Marcina Różyckiego. Pierwsze 10 osób, które wpiszą tu
swój komentarz pozostawiając przy tym swój adres mailowy otrzyma ostatni tomik wierszy Marcina pt. "PAN ŚMIERĆ"
W komentarzu należy jedynie uwzględnić to co czujecie słuchając muzyki z tekstami Marcina, czytając jego twórczość.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze komentarze do 10 sierpnia
Aga S.
swój komentarz pozostawiając przy tym swój adres mailowy otrzyma ostatni tomik wierszy Marcina pt. "PAN ŚMIERĆ"
W komentarzu należy jedynie uwzględnić to co czujecie słuchając muzyki z tekstami Marcina, czytając jego twórczość.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze komentarze do 10 sierpnia
Aga S.
piątek, 19 lipca 2013
ZACZAROWANY CZAS SPRZED ROKU
Jak to było rok temu? pamiętacie ten szalony czas? w czerwcu 2012 r. Marcin zaprosił nas wszystkich na wspaniały koncert, który pozostawił ślad w pamięci na zawsze. Ostatni koncert Marcina w Lublinie...."Pocztówka ze szpitala". Wspaniali goście wykonujący utwory z repertuaru naszego barda, występ cudownego duetu, czyli Marcina i Wioli....ech...za każdym razem gdy oglądam i słucham "Spowiedzi" w ich wykonaniu z tego koncertu to mam dreszcze na plecach- coś niesamowitego. Marcin na scenie odżył, zaś publiczność to była jego siła napędowa. Potem nastał zaczarowany czas....ślub Marcina i Wioli , miłość jak z bajki - od lat- przypieczętowana na dobre i złe. Kilka dni później ku mojemu (i chyba nie tylko mojemu) zaskoczeniu Państwo Różyccy wyjeżdżają na koncert do Sopotu. Tam też odbył się ostatni występ Marcina. Myślę, że ten czas też pamiętacie bardzo dobrze. Gdy wrócili chłonęli każdą chwilę razem całą rodziną i wyjechali na wakacje. Wydaje mi się, że Marcin na ten czas dostał z góry specjalny gratis sił by móc nacieszyć się każdą sekundą. Pozwolę sobie dziś przypomnieć występ Wioli i Marcina z 24 czerwca 2012roku . Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
Aga S.
piątek, 31 maja 2013
MARCIN DZIECIOM
Już za chwilę wielkie święto: DZIEŃ DZIECKA.
Z tej okazji mam zaszczyt Wam przedstawić kolejną piosenkę dla dzieci w wykonaniu Marcina Różyckiego.
"Dzieci....mali ludzie, ale tylko wzrostem, bo często mądrzejsi od dorosłych, a szczerość i świat marzeń to ich wielki atrybut. .." tak kiedyś Marcin powiedział o maluchach w czasie rozmowy. Kochał dzieci , sam był jak one- pełen marzeń, wspaniałej wyobraźni i szczerości wobec świata.
KOCHANE DZIECIAKI!
Z OKAZJI TEGO WSPANIAŁEGO ŚWIĘTA ADMINISTRATORZY OFICJALNEJ STRONY MARCINA ORAZ JEGO WSPANIAŁA ŻONA WIOLA SKŁADAJĄ WAM SERDECZNE ŻYCZENIA RADOŚCI W KAŻDYM DNIU, NIEZANIKAJĄCEJ SZCZEROŚCI, SPEŁNIENIA MARZEŃ , ZDROWIA I SIŁY, ZWŁASZCZA DLA KAŻDEGO DZIECIAKA W HOSPICJUM
......I BY CAŁY ŚWIAT NAUCZYŁ SIĘ PATRZEĆ OCZAMI DZIECKA
Pozdrawiam.
Aga S.
Z tej okazji mam zaszczyt Wam przedstawić kolejną piosenkę dla dzieci w wykonaniu Marcina Różyckiego.
"Dzieci....mali ludzie, ale tylko wzrostem, bo często mądrzejsi od dorosłych, a szczerość i świat marzeń to ich wielki atrybut. .." tak kiedyś Marcin powiedział o maluchach w czasie rozmowy. Kochał dzieci , sam był jak one- pełen marzeń, wspaniałej wyobraźni i szczerości wobec świata.
KOCHANE DZIECIAKI!
Z OKAZJI TEGO WSPANIAŁEGO ŚWIĘTA ADMINISTRATORZY OFICJALNEJ STRONY MARCINA ORAZ JEGO WSPANIAŁA ŻONA WIOLA SKŁADAJĄ WAM SERDECZNE ŻYCZENIA RADOŚCI W KAŻDYM DNIU, NIEZANIKAJĄCEJ SZCZEROŚCI, SPEŁNIENIA MARZEŃ , ZDROWIA I SIŁY, ZWŁASZCZA DLA KAŻDEGO DZIECIAKA W HOSPICJUM
......I BY CAŁY ŚWIAT NAUCZYŁ SIĘ PATRZEĆ OCZAMI DZIECKA
Pozdrawiam.
Aga S.
czwartek, 4 kwietnia 2013
PAMIĘTAMY
Marcinku, dziś miałbyś urodziny. Pamiętam jak rok temu piekłam sernik dla Ciebie z tej okazji. Modyfikowałam wtedy przepis by ciacho było dla Ciebie dietetyczne. Sernik był muzyczny, z nutami, opleciony muzyką jaką nam dałeś w prezencie.
A dziś? Po raz pierwszy nie obchodzisz swoich urodzin. Dziś możemy iść odwiedzić Cię przy grobie, możemy być z Tobą w modlitwie. Twoja twórczość, Twoja muzyka jest w naszych sercach. Siła jaką dałeś nam wszystkim buduje człowieka każdego dnia, Twoje przesłania dla ludzi pozostają jako motto w szarej codzienności.
Jesteś wśród nas cały czas, żyjemy tym co nam zostawiłeś jako artysta i jako człowiek.
DZIĘKUJEMY CI.
A dziś? Po raz pierwszy nie obchodzisz swoich urodzin. Dziś możemy iść odwiedzić Cię przy grobie, możemy być z Tobą w modlitwie. Twoja twórczość, Twoja muzyka jest w naszych sercach. Siła jaką dałeś nam wszystkim buduje człowieka każdego dnia, Twoje przesłania dla ludzi pozostają jako motto w szarej codzienności.
Jesteś wśród nas cały czas, żyjemy tym co nam zostawiłeś jako artysta i jako człowiek.
DZIĘKUJEMY CI.
czwartek, 21 lutego 2013
Ludu mój Ludu.....szczera prawda
Serdecznie
witam nowych gości na Oficjalnej Stronie Marcina Różyckiego na Facebook.
Jest nam niezmiernie
miło, że każdego dnia przybywa fanów tego gościa i myślę, że bardzo by
się ucieszył.
Tym czasem zapraszam Was na kolejne słowa prawdy wyśpiewane przez Marcina w tym oto utworze ( tylko najpierw na dole strony trzeba wyłączyć muzykę Marcinową).
Tekst tej piosenki jest autorstwa ZBIGNIEWA DMITROCA, muzykę stworzył PIOTR BAŃKA ,zaś utwór ten nagrany został w studio
Hendrix w Lublinie w 2002 roku albo ciut później. Piosenka ta była także w składance wydanej prze Radio Lublin. Zapraszam .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Aga S.
Tym czasem zapraszam Was na kolejne słowa prawdy wyśpiewane przez Marcina w tym oto utworze ( tylko najpierw na dole strony trzeba wyłączyć muzykę Marcinową).
Tekst tej piosenki jest autorstwa ZBIGNIEWA DMITROCA, muzykę stworzył PIOTR BAŃKA ,zaś utwór ten nagrany został w studio
Hendrix w Lublinie w 2002 roku albo ciut później. Piosenka ta była także w składance wydanej prze Radio Lublin. Zapraszam .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Aga S.
sobota, 16 lutego 2013
UROCZYSTOŚCI OPLECIONE WE WSPOMNIENIA
WITAJCIE.
DZISIEJSZY WPIS TO ZAPROSZENIA. NA CO? ZOBACZCIE SAMI:
"NA WŁASNE USZY"- JEDNO PROSTE ZDANIE- OPOWIEŚĆ O WIOLI I MARCINIE
21 LUTEGO 2013 r. o godz. 19. zapraszamy Was serdecznie do " CZARNEGO TULIPANA" w Lublinie przy ul. Grodzkiej 1
Poznacie tam ciekawą i prawdziwą historię, która stała się wzorem prawdziwej miłości i w którą nie wszyscy wierzą. Zapraszam Was w imieniu autorek tego wydarzenia Agnieszki Czyżewskiej-Jacquemet i Katarzyny Michalak.
Kolejną uroczystością będzie Msza Święta, na którą zapraszają pracownicy Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie, już 26 lutego.
SERDECZNIE WSZYSTKICH ZAPRASZAM I POZDRAWIAM
AGA S.
DZISIEJSZY WPIS TO ZAPROSZENIA. NA CO? ZOBACZCIE SAMI:
"NA WŁASNE USZY"- JEDNO PROSTE ZDANIE- OPOWIEŚĆ O WIOLI I MARCINIE
21 LUTEGO 2013 r. o godz. 19. zapraszamy Was serdecznie do " CZARNEGO TULIPANA" w Lublinie przy ul. Grodzkiej 1
Poznacie tam ciekawą i prawdziwą historię, która stała się wzorem prawdziwej miłości i w którą nie wszyscy wierzą. Zapraszam Was w imieniu autorek tego wydarzenia Agnieszki Czyżewskiej-Jacquemet i Katarzyny Michalak.
Kolejną uroczystością będzie Msza Święta, na którą zapraszają pracownicy Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie, już 26 lutego.
SERDECZNIE WSZYSTKICH ZAPRASZAM I POZDRAWIAM
AGA S.
poniedziałek, 11 lutego 2013
"OPOWIEŚĆ O PEWNYM MIEJSCU" (Iluzjonista) Marcin Różycki
To już pół roku, pół długiego roku....Mimo
wszystko Marcin jest z nami we wspomnieniach, w muzyce i w twórczości
...w tym wszystkim co nam zostawił. To już pół roku....
" (...) zawołałem w stronę łodzi:
Jest tam ktoś kto może mi pomóc? Nie wiem gdzie jestem i jak się tu znalazłem.
Zdałem sobie sprawę, że jedynie poruszam ustami , z których nie wydobywał się żaden dźwięk. Okazało się, że byłem ograniczony nie tylko pod względem przemieszczania się, ale i pozbawiony możliwości komunikowania się w jakikolwiek sposób. Jednak nawet w tej sytuacji starałem się zachować spokój, ponieważ ciepło jakie unosiło się w tym nieistniejącym powietrzu, dawało mi złudne poczucie bezpieczeństwa.
Pochyliłem się i zacząłem pisać palcem po piasku: Jest tam ktoś, kto może mi pomóc?
Jednak napis zniknął, jakby został zmyty przez fale, a w tym samym miejscu pojawił się nowy , pisany jakąś niewidzialną ręką:
- " Idź ".....(...)
fragment "Opowieści o pewnym miejscu" z ILUZJONISTY Marcina Różyckiego
////////////////////////////// ///////////////////
myślę, że ten kto chce zrozumieć, zrozumie
ten, kto chce iść, pójdzie...nawet po wodzie nie wiedząc dokąd...
Pozdrawiam Aga S.
" (...) zawołałem w stronę łodzi:
Jest tam ktoś kto może mi pomóc? Nie wiem gdzie jestem i jak się tu znalazłem.
Zdałem sobie sprawę, że jedynie poruszam ustami , z których nie wydobywał się żaden dźwięk. Okazało się, że byłem ograniczony nie tylko pod względem przemieszczania się, ale i pozbawiony możliwości komunikowania się w jakikolwiek sposób. Jednak nawet w tej sytuacji starałem się zachować spokój, ponieważ ciepło jakie unosiło się w tym nieistniejącym powietrzu, dawało mi złudne poczucie bezpieczeństwa.
Pochyliłem się i zacząłem pisać palcem po piasku: Jest tam ktoś, kto może mi pomóc?
Jednak napis zniknął, jakby został zmyty przez fale, a w tym samym miejscu pojawił się nowy , pisany jakąś niewidzialną ręką:
- " Idź ".....(...)
fragment "Opowieści o pewnym miejscu" z ILUZJONISTY Marcina Różyckiego
//////////////////////////////
myślę, że ten kto chce zrozumieć, zrozumie
ten, kto chce iść, pójdzie...nawet po wodzie nie wiedząc dokąd...
Pozdrawiam Aga S.
poniedziałek, 4 lutego 2013
KOLOROWA JESTEŚ (fragment)
Możemy żyć z godnością, być w pełni odpowiedzialni
podejmowanych decyzji, nawet jeśli są błędne i nie przewidywalne, ponosić straty z dumnie
podniesioną głową, czerpać radość z każdej chwili i CZYTAĆ NA GŁOS POEZJĘ !
Takie wnioski nasuwają się gdy czytam nieustannie wiersze Marcina, gdy słucham audycji, jego muzyki, gdy ponownie wracam do wywiadów z tym artystą.
Dziś chcę Wam zaprezentować fragment kolejnego utworu z "ILUZJONISTY". Przemyślenia, tęsknota, marzenia.....
KOLOROWA JESTEŚ
"Kolorowa Jesteś
jak latawiec
jak cygańska karuzela
Na stoliku Stock
Prawie go nie piję
a jednak
Przyjdź proszę, bo zwariuję.
Kobieta za barem widzi jak się ze mnie wylewa tęsknota ,
przy bufecie Włoch przygnieciony złotem
...Si, Si...
I nagle głos przy drzwiach,
głos jak zbawienie, jak łaska i troska
Boże !
Szepczę, choć w niego akurat nie wierzę
Włoch utopił wzrok...
Już wiem, że w Tobie
widzę
Czas się zatrzymał dla mnie,
Boisz się.
Kobieto , nawet nie wiesz, że mógłbym poświęcić wszystko dla tej chwili,
nawet gdyby miała być ostatnią w moim życiu.
Podchodzę i .......(...)"
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Trzeba być zawsze pijanym. Oto cała tajemnica i jedyny problem. Żeby nie czuć tego straszliwego ciężaru czasu, co zgina ramiona i pochyla ku ziemi, by nie słuchać jęku własnego JA gdy jest źle...bądźcie zawsze pijani. Pijani czym? Winem, poezją , tęsknotą lub dążeniem do celu -wybór do was należy.
Zostawiam Was wczytanych w ten fragment....
Pozdrawiam.
Aga S.
Takie wnioski nasuwają się gdy czytam nieustannie wiersze Marcina, gdy słucham audycji, jego muzyki, gdy ponownie wracam do wywiadów z tym artystą.
Dziś chcę Wam zaprezentować fragment kolejnego utworu z "ILUZJONISTY". Przemyślenia, tęsknota, marzenia.....
KOLOROWA JESTEŚ
"Kolorowa Jesteś
jak latawiec
jak cygańska karuzela
Na stoliku Stock
Prawie go nie piję
a jednak
Przyjdź proszę, bo zwariuję.
Kobieta za barem widzi jak się ze mnie wylewa tęsknota ,
przy bufecie Włoch przygnieciony złotem
...Si, Si...
I nagle głos przy drzwiach,
głos jak zbawienie, jak łaska i troska
Boże !
Szepczę, choć w niego akurat nie wierzę
Włoch utopił wzrok...
Już wiem, że w Tobie
widzę
Czas się zatrzymał dla mnie,
Boisz się.
Kobieto , nawet nie wiesz, że mógłbym poświęcić wszystko dla tej chwili,
nawet gdyby miała być ostatnią w moim życiu.
Podchodzę i .......(...)"
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Trzeba być zawsze pijanym. Oto cała tajemnica i jedyny problem. Żeby nie czuć tego straszliwego ciężaru czasu, co zgina ramiona i pochyla ku ziemi, by nie słuchać jęku własnego JA gdy jest źle...bądźcie zawsze pijani. Pijani czym? Winem, poezją , tęsknotą lub dążeniem do celu -wybór do was należy.
Zostawiam Was wczytanych w ten fragment....
Pozdrawiam.
Aga S.
niedziela, 13 stycznia 2013
SPOWIEDŹ
"....tutaj zapach miłości jest zapachem pacierza....." czy można aż tak adekwatnie do przyszłości napisać utwór?
Można......Marcin to potrafił.
Można......Marcin to potrafił.
niedziela, 23 grudnia 2012
MIŁOŚCI, SPOKOJU I SZACUNKU

Nie dla wszystkich, bo dla osób odczuwających najbardziej brak osoby Marcina będą to święta pełne smutku. Przy wigilijnym stole w świątecznej zadumie wspomnijmy tego wspaniałego artystę. Bycie poetą, bycie artystą, jest stanem nieoczekiwanym przez społeczeństwo. Jest czynnością samozwańczą ale jakże wzniosłą.
W ten czas pełen przemyśleń, świątecznych słów
chcę Wam wszystkim życzyć
SPOKOJU SERCA, DUSZY I SZACUNKU DO INNYCH I DO SAMYCH SIEBIE
Cieszcie się miłością, każdą chwilą życia, tak jakby to miał być ostatni moment w Waszym życiu.
"Miłość mi wszystko wyjaśniła
miłość wszystko rozwiązała
dlatego uwielbiam tę Miłość
gdziekolwiek by przebywała(...)"
Spokojnych i rodzinnych Świąt wszystkim życzę i zostawiam Wam kolędę w wykonaniu Lubelskiej Federacji Bardów
POZDRAWIAM
AGA S.
niedziela, 18 listopada 2012
CIERPKO-PIKANTNA
" NIE WIEM JUŻ NA CO SOBIE ZASŁUŻYŁEM,
JESTEM POTĘŻNY I SILNY NA SWÓJ SPOSÓB,
CZASEM BEZWZGLĘDNY
NAWET DLA SIEBIE.
NAJWAŻNIEJSZY JEST INSTYNKT
PÓŹNIEJ DOPIERO PRZYCHODZĄ MYŚLI
CZASEM TAK PÓŹNO, ŻE WYDAJĄ SIĘ ŚMIESZNE
HAHAHA- CHOĆ ŚMIECH TEN RACZEJ GORZKI JEST
STAŁEM SIĘ TAK WIELKI, ŻE PRZESTAŁEM BYĆ WIDZIALNY
JESTEM JAK TŁO OGROMNEGO OBRAZU
GDZIE JESTEM?
WSZĘDZIE I NIGDZIE JESTEM
TO DZIWNE
TAK ŚMIERĆ WYGLĄDA..."
Fragment wiersza Marcina Różyckiego " Cierpko-pikantna" z tomiku ILUZJONISTA
poniedziałek, 12 listopada 2012
siadał i pisał....
Kiedy Marcin miał w głowie nowy pomysł i chciał coś przekazać to znikały wszelkie opory. Siadał i pisał. Często nawet nie zauważał, że blady świt wkradał się przez okno.
Poczucie chwili, ....i jest -kolejny wiersz czy piosenka. I nie ważne o czym czy o kim- zawsze było i jest to prawdziwe.
Operator koparki to też człowiek i też zasłużył na swoją piosenkę tworząc historię.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE.
Aga. S
Poczucie chwili, ....i jest -kolejny wiersz czy piosenka. I nie ważne o czym czy o kim- zawsze było i jest to prawdziwe.
Operator koparki to też człowiek i też zasłużył na swoją piosenkę tworząc historię.
Aga. S
wtorek, 6 listopada 2012
Film w Lublinie
No i doczekaliśmy się. Film o Marcinie będzie emitowany także w Lublinie. Te informację znalazłam na stronie Fb dotyczącej filmu " La La La La...." Jednak zanim to opublikowałam na Stronie Marcina na Fb, dzięki życzliwości jednej dobrej duszy, wiadomość ta została sprawdzona. Kino Bajka potwierdza, że
15 LISTOPADA O GODZINIE 19.15 ODBĘDZIE SIĘ SEANS FILMU O MARCINIE RÓŻYCKIM.
Nie wiadomo czy będą kolejne seanse, bo pracownik kina nic o tym nie wie. W repertuar na dzień dzisiejszy wpisany jest tylko ten seans. Jak będzie potem? okaże się. Przecież to nie zależy od kina tylko od chęci producentów.
Z tego co wiem kolejne miasta też będą miały swoją premierę i każdy będzie mógł zobaczyć.
15 LISTOPADA O GODZINIE 19.15 ODBĘDZIE SIĘ SEANS FILMU O MARCINIE RÓŻYCKIM.
Nie wiadomo czy będą kolejne seanse, bo pracownik kina nic o tym nie wie. W repertuar na dzień dzisiejszy wpisany jest tylko ten seans. Jak będzie potem? okaże się. Przecież to nie zależy od kina tylko od chęci producentów.
Z tego co wiem kolejne miasta też będą miały swoją premierę i każdy będzie mógł zobaczyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















